Niedziela, 20 maja 2012
Bazylego, Bernardyna, Bronimira
Aktualizacja: 9-05-2012


2011-01-31
Już od pierwszych minut piątkowego wieczoru w sali koncertowej przy ul. Kolegialnej wiedziałam, że nie będzie to czas stracony. Miał to być wieczór wielkich wrażeń i wzruszeń. Wieczór wspomnień. A przede wszystkim wieczór jazzu, popu i swingu.

Gospodarzem i jednocześnie gwiazdą koncertu był chór Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Płocku-Vox Juventutis ze swoim dyrygentem Robertem Majewskim, kwartet wokalny-Positive Vibrations oraz zespół-Jazz Cape .
Chór-Vox Juventutis jest dobrze znany płockiej publiczności. Jego bardzo różnorodny repertuar dociera do szerokiego odbiorcy. Członkowie chóru śpiewają zarówno dzieła oratoryjne i operowe takie jak-Pasja wg św. Jana J.S. Bacha,-Mszę Nelsońską J. Haydna,-IX Symfonię L. v. Beethovena, jak również szlagiery muzyki pop, co dało się usłyszeć w piątkowym koncercie.
Positive Vibrations kwartet wokalny, który tworzą członkowie chóru-Vox Juventutis śpiewa razem od 4 lat. W lipcu 2010 roku brali udział w Olimpiadzie Chóralnej w Chinach, gdzie w kategorii-jazz zdobyli pierwsze miejsce, złoty dyplom. W światowych rankingach tysiącu najlepszych amatorskich chórów, w kategorii jazz, pop, gospel, kwartet zajmuje 13. miejsce.
Jazz Cape tworzą Roman Kusy- wykładowca muzyki w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej oraz dyrektor Młodzieżowego Domu Kultury, Dariusz Petera- założyciel zespołu i odpowiedzialny za instrumenty klawiszowe, absolwent Autorskiej Szkoły Muzyki Rozrywkowej im. K. Komedy. W ramach koncertu-Made in China do zespołu dołączyli wspaniali płoccy muzycy gitarzysta Krzysztof Misiak, perkusista Michał Zawadzki oraz Sebastian Feliciak grający na saksofonie.
Salę koncertową Państwowej Szkoły Muzycznej w Płocku szczelnie wypełnili pracownicy Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Płocku, przedstawiciele płockiego samorządu i sympatycy chóru, których żywiołowe reakcje rozluźniały nieco sztywną atmosferę widowni. A repertuar był gwiazdorski. W rozrywkowy nastrój wprowadziła nas grupa-Jazz Cape .-Positive Vibrations oraz chór zaprezentowali fragmenty programu przygotowanego na Olimpiadę Chórów w Chinach. W wykonaniu kwartetu usłyszeli między innymi-Lolypop czy-Operator , a chór śpiewał przeboje Steviego Wondera i zespołu Queen. Swoje muzyczne inspiracje zaprezentowali także soliści, między innymi Monika Krystek i Tomasz Jeżewski.
Robert Majewski - tego wieczoru nie tylko dyrygent, ale także konferansjer, w dowcipnym tonie przybliżał widzom kulisy wyprawy do Chin. Muszę przyznać, że z pozoru niewinnie zapowiadający się koncert akademickiego chóru okazał się bardzo dobrze wyreżyserowanym spektaklem, którego napięcie rosło z minuty na minutę, a przerwa nawet w miłym towarzystwie wydawała się wiecznością. Finał w tonacji-Dancing Queen i-Waterloo ABBY oraz utworu-Africa grupy TOTO wprawił widownię w iście karnawałowy nastrój.
Wrażenia artystyczne uzupełniały ciekawe stroje wykonawców, odpowiednio dobrane światła (a raczej ich brak),efekty dymne, balony czy deszcz baniek mydlanych. Mam nadzieję, że nie był to ostatni taki koncert w wykonaniu chóru-Vox Juventutis , kwartetu wokalnego-Positive Vibrations z towarzyszeniem zespołu-Jazz Cape . Myślę, że świetnym miejscem na powtórzenie tego wieczoru byłby nasz piękny amfiteatr, gdzie pozytywne wibracje głosów i instrumentów świetnie komponowały by się z krajobrazem Wzgórza Tumskiego.
A za tydzień powrót Płockiej Orkiestry Symfonicznej i powrót do klasyki mistrzów Mozarta i Brahmsa na harfę i flet w wykonaniu Malwiny Lipiec i Łukasza Długosza.


Agata Rakowska, www.plocek.pl


Vox Juventutis © 2006 - 2012, wersja 4, design by crystalstudio.pl